Menu

Mój mały, wielki świat

Kilka chwil z życia A.

04.03.2016 - w przypływie weny??

samotnosc.w.sieci

Tak bardzo chciałabym coś napisać...siedzę przed laptopem i próbuję wyczuć moje myśli...wystukam kilka liter na klawiaturze(w nadziei, że powstanie mądry tekst) a po chwili backspace-m kasuję bo słowa nie trzymają się kupy. Niby wiem o czym chcę pisać...niby w głowie mam poukładany plan wpisu a gdy przychodzi co do czego to siedzę i wpatruję się w białą laptopową przestrzeń...

Byłam dzisiaj w kinie na "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach", w gruncie rzeczy film optymistyczny, z dobrym zakończeniem, momentami zabawny, z plejadą aktorów polskich(naprawdę dobrze zagrany!)...na dworze szaro buro...film wcale nie tchnął we mnie OPTYMIZMU, chyba raczej na odwrót...

...i te moje ciągłe wyrzuty sumienia..o wszystko...miałam iść dzisiaj na siłownię, ale cały dzień mam skrzętnie zaplanowany, a iść gdzieś i robić coś  z zegarkiem w ręku wcale mi nie pasuje...powiedziałam M. że przyjdę dzisiaj...i teraz mam wyrzuty sumienia bo niby teraz jestem w domu, jestem, fakt, tylko, że znów zaraz wychodzę...skąd we mnie to ciągłe poczucie winy?? Tak sobie myślę, że to, co robię (nie pisze tu o pracy!) że to jak spędzam wolny czas powinno mi sprawiać przyjemność a ja ciągle gdzieś tam doszukuję się i wpędzam w jakieś niepotrzebne wyrzuty sumienia...bo powiedziałam, że przyjdę...i co ona sobie teraz o mnie pomyśli...

CO SOBIE POMYŚLI DRUGA OSOBA??? To jest mój problem nr 1 przez który tracę pewność siebie w wielu sytuacjach, przez który nie zrobiłam wielu rzeczy(choć miałam na to niesamowitą ochotę!) choćby ta moja siłownia - nie poszłam do takiej normalnej bo przecież figura nie ta( o matko, przecież w końcu siłownia jest od tego żeby tę figurę wyrobić sobie, prawda??) bo za dużo osób będzie na mnie zwracało uwagę...bo zacznę się czerwienić i jasna chole...wszystko trafi...sama się w kompleksy wpędzam...to skąd mam mieć pewność siebie...nie uśmiecham się...TAAAAAk...wcale się nie uśmiecham, jestem panią ZIMĄ gdy kogoś nie znam...a raczej gradem...i najdziwniejsze jest to, że w pracy jestem zupełnie inna...czy to nie jest dziwne?? Nawet ostatnio zostałam nazwana słoneczkiem- czyli kimś kto rozpromienia, kto się uśmiecha bez powodu, bo wiem, że tam gdzie pracuję ludzie tego potrzebują...więc może po prostu jestem tylko dobrym pracownikiem...???

23:19

Nie wiem jak to jest, że procenty tak wpływają na postrzeganie świata??...muszę się temu bliżej przyjrzeć, i być może zrobić jakiś wpis...a tymczasem RAZ JESZCZE WSZYSTKIEGO NAJ JUSTYNKO :*

 

23:19

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • eliatrieste

    Poczucie winy, że coś powinnam a nie robię...Całe życie coś dla kogoś... a przecież dla Ciebie to TY jesteś najważniejsza! Pozdrawiam serdecznie tę cudowną istotę:)

  • samotnosc.w.sieci

    Eliatrieste...dziękuję tego mi było trzeba...:* :*

  • fotoart-1

    Zastanawianie się, co inni pomyślą o Tobie jest bez sensu. Po co się tym przejmujesz? Czy myśli obcych lub znajomych osób mają fizyczny wpływ na Twoje życie? Sama myśl (nawet negatywna) nie jest przecież szkodliwa. Bardzo rzadko się zdarza, że obcy człowiek (na ulicy, w sklepie, na siłowni), który nie jest z Tobą w sytuacji konfliktowej, powie coś złego na Twój temat.
    Staraj się robić, to co lubisz :) Inni też robią, co chcą i przecież nie pytają o Twoją opinię.
    A tak na marginesie - zajrzałam do Twojego floga. Piękne masz tam zdjęcia :) Widziałam Twój portret. Moim zdaniem jesteś bardzo ładną kobietą. Wydaje mi się, że siłownia nie jest Ci potrzebna. Polecam rower na poprawę humoru i podniesienie kondycji fizycznej :) Dla mnie to najlepsza forma ruchu/sportu.

  • Gość: [Gaja] *.gemini.net.pl

    Im dłużej będziemy się zastanawiać co inni o nas pomyślą, tym bardziej nic z naszych planów nie wyjdzie. Jak widzisz, zostałaś okrzyknięta Słoneczkiem, co oznacza, że jesteś bardzo miłą, sympatyczną i pogodną osobą :) Dlatego nie pozwól sobie na chwile zwatpienia i brnij do przodu z podniesioną głową. Słoneczkiem nikt nie zostaje ot tak :)

© Mój mały, wielki świat
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci